Mietek morderca

By Rabbi

 

OSTRZEŻENIE! To, co wydarzyło się dzisiejszego dnia mrozi krew w żyłach, więc czytelników o słabych nerwach proszę o nie czytanie dalej.

 

            Był to zwykły dzień, jak co dzień. Pogoda dopisywała nic nie zapowiadało grozy jaka miała się wydarzyć. Postanowiłem, więc zająć się swoimi słuchawkami. Wyciągnąłem więc mą lutownicę. Jak sobie wtedy uświadomiłem kabel zasilający był urwany a przewody połączone mechanicznie lecz niezaizolowane. Oznaczało to, że wystarczyło się lekko dotknąć a cały prąd płynął by przez nas. Wyobraziłem sobie tylko jaki to prąd musi być, żeby tak rozgrzewać knot lutownicy… Postanowiłem położyć na ten uszkodzony fragment kabla moją reklamówkę z częściami żeby się zabezpieczyć. Zadowolony z genialnego pomysłu przystąpiłem do lutowania. Wszystko przebiegało zgodnie z planem (poza tym, że słuchawki nawet po naprawie nie działają) aż tu nagle… Mietek (mój kot) wszedł cichcem do pokoju. Nie zwróciło to mojej uwagi gdyż chodzi tam i z powrotem 100 razy dziennie i to okazało się błędem. Skupiony na łączeniu przewodów poczułem, że coś ociera się o moją nogę. Gdy spojrzałem w dół ujrzałem kota łaszącego się do mnie. Dzielnie zignorowałem go gdyż miałem ważniejsze sprawy i to był drugi błąd. Po chwili poczułem, że coś co ociera się o moją nogę jest trochę bardziej sztuczne i twarde niż mój kot. Gdy spojrzałem w dół spostrzegłem, że … mój kot ciągnie urwany kabel ogonem i ociera go o moją nogę powoli zbliżając ją do urwanego fragmentu kabla!  (tu czas na Wasze przerażenie) Tak jest! Morderczy kot zaatakował! Gdyby nie moja szybka i natychmiastowa… panika, mogło by mnie tu nie być. Teraz czekam na kolejny atak morderczego Mietka… ciekawe co ten cudak wycudaczy…

Odpowiedzi: 24 do “Mietek morderca”

  1. anca mówi:

    ;o kiciiiiiiiiiiiiiiii :)))))))))
    wlasny kot chcial Cie zabic?;o musiales mu podpasc;p
    nO ja bym chyba umarla z rozpaczy jakby mi zabraklo Miłoszka :((( :***
    ZłotaRączkO :*** ;))) miauuuuuu ;))) xD

  2. Rabbi mówi:

    Tiaaa bo by necika nie było :P a gdyby nie to to nikt by nawet o mnie nie pamiętał ;(

  3. Agnes mówi:

    O nieee:D:D ten Mietek którego ostatnio widzialam:D taa nie zartuj i Ciebie by juz nie było:O Nie moge w to uwierzyc:( juz Cie nie ma i jeszcze na blogu piszesz??:D:D/ internet Michala juz szybciej chodzi, chyba z wiatrem :) pozdro Dragon:*

  4. Agnes mówi:

    Ahaa Miłosz podjedz pod moj blok Pandą , bo jest chyba okazja i wolna ofiara:D:D:D:)

  5. karoola mówi:

    haha :D kurcze… toż to straszne…:D Dobrze że się dobrze skończyło:D :x

  6. Rabbi mówi:

    Agnes- oooo :D a cóż to za okazja?:D Będzie trzeba Pandę wykąpać i może się załapie :D
    Karoola- ja bym się tak nie cieszył :P mógł by być spokój :D

  7. kasiula mówi:

    eh.. noo szkoda gdyby Cię nie było;P;* ale Mietek się zrewanżował za to że taki nie dobry dla niego jesteś:P

  8. Rabbi mówi:

    JA?! Niedobry?:D
    Jeee Miektowa-karuzela!!
    Kręci się Mietek kręcie… kręci się kręci… i spadł :D
    Mietkowa karuzela… wszyscy już poszli a Mietek jeszcze nie! :D Oh oh oh ależ ona szybko mknie! :D

  9. kasiula mówi:

    no jesteś dla niego niedobry:P wyganiasz go z pokoju:P a jak robisz takie niebezpieczne rzeczy to drzwi zamykaj:D przyznaj się że specjalnie zostawiłeś otwarte:P

  10. Rabbi mówi:

    Tiaaa z tym, że drzwi były zamknięte ;) Mietek niestety nauczył się je otwierać… :( nie wiem po kim on odziedziczył tą inteligencję :D choć zaczynam się domyślać… :P

  11. Cudak :P mówi:

    oj cudaku już ci pisalam coś na ten temat…ten kot ma takie pomysly jak i Ty…oczywiscie zwariowane…bo jakby inaczej :D ok ja spadam paap:*:*

    P.S. Dlaczego kazdy Ci to mowi ze jestes neidobry? :P:D

  12. Rabbi mówi:

    Bo Wy sie nie znacie :P

  13. anca mówi:

    Miłoszek wiesz coooooooooo! ;o;o;o jak mogles pomyslec ze mi chodzi o necika;o nie odzywam sie foch ! ;p

  14. Marta mówi:

    Tak uwaga mordercze zwierzęta grasują

  15. kasiula mówi:

    dobra dobra:P tylko żeby nie wlazł jak mój komputer będziemy robić;P bo sobie krzywdę zrobi:(

  16. Rabbi mówi:

    anca– a co ja mogę sobie pomyśleć jak mi obiecujesz… to co mi obiecałaś już od tygodni i nic… a ja czekam i czekam… :(

    kasiulka- heh nio to zależy tylko od niego :D najwyżej go porazi :D jego problem :P

  17. anca mówi:

    ;x
    Malediwy & Latarnia Morska ; ) ) ) :*

  18. Rabbi mówi:

    ;x ehhhh o by już niedługo my… ;x ;) ehhhh *_*

  19. Ghost Love Score mówi:

    Hahahaha good fuck :D

  20. Kantek mówi:

    CóŻ Za FanTaStYcZna HisTorYja o MieTkU ZabóJcU i JakI CudoWny CzaCik Na KoMentArzAch … nie macie gg ? -,-

  21. Kantek mówi:

    Jeśli ktoś miał do mnie wcześniej jakiś problem to wygarnijcie mi teraz, To ja byłem każdą osobą która mówiła że jesteście głupi za to że robicie z tego bloga chata i dalej tak twierdze. Blog i notki są na komentarze a nie na idiotyczne chaty, Od pogaduszek jest gg albo czateria a nie blogi, chociaż … Dzieci internetu mają własnie z tym problem że ze wszystkiego potrafia zrobić SuPeR EkstRa SłoDziUSieńKi CaCik … OH oH oH PoKoffAjmy sie. Jeśli reakcja będzie taka jak sie spodziewam tylko potwierdzicie moją teorie i sami sobie zaszkodzicie … BaJ BaJ

  22. Alicja :p mówi:

    I jak, misja Mietka się powiodła (swoją drogą, po kim odziedziczył to imię?!)? Jak nie, to jeszcze nie jest za późno pomyśleć o tej wspólnej psychoterapii (np. leczenie prądem;)). A jak tak, to bez różnicy, bo już nie potrzebujesz niczego :p Pozdrów kota :)
    PS. Dlaczego na Twoim blogu piszą same dziewczyny, a Ty dalej nie popierasz feminizmu? :)

  23. Rabbi mówi:

    Alicja- na Twoje nieszczęście Mietkowi jeszcze się nie udało mnie pozbyć :P więc może terapia się przyda (szczególnie to leczeniem prądem może być skuteczne).
    A co do tych dziewczyn to sam nie wiem skąd one sie tu wzięły… pewnie zabłądziły i przypadkiem wpadły… a feminizmu nie popieram i popierać nie będę bo to złooooo! :P pozdrowki ;)

  24. Slk mówi:

    FaJnAAA NoTeCzKaa!! SwEet BrOkAciK JeSt NaJlePsZy. A Ty KanTQ To JeSteS: tss, Pff Uff. (mogę tak długo wymieniać co ty jesteś) KoFfAm Was!!!

Dodaj komentarz