Przepis na karpia wigilijnego
1. Bicie na chama:
- młotek: walnąć z całej siły między oczy lub w okolice oczu (uważać na palce)
- tasak: obciąć głowę (uważać na dłoń)
Skutki uboczne: gwarantowane wyrzuty sumienia i mdłości. Nasze kalectwo i śmierć karpia równie prawdopodobne.
2. Bicie “na tchórza” – unikanie walki:
- do wanny z karpiem wrzuca się włączoną suszarkę do włosów
Skutki uboczne: wymiana korków, zakup nowej suszarki.
3. Bicie psychologiczne:
- podchodzi się do wanny, w której beztrosko pływa karp i znienacka pokazuje mu się kalendarz z zakreśloną czerwonym pisakiem datą 24 grudnia (na 99,9% karp umrze na zawał)
Skutki uboczne: a co będzie, jak trafisz na ten 0,01%?
4. Gry wojenne:
- do wanny wrzucasz petardę
Skutki uboczne: odpada patroszenie, lecz dochodzi malowanie ścian i sufitu.
5. Bicie damskie:
- wyciągasz korek z wanny i wychodzisz na papierosa i serial brazylijski
Skutki uboczne: możesz zachorować na raka (palenie szkodzi).
6. Bicie niesportowe:
- idąc do domu z karpiem udajesz, że niechcący wypada ci siatka pod nadjeżdżający autobus
Skutki uboczne: czasem kierowca autobusu chcąc uniknąć kolizji z siatką, w której może przecież być mina przeciwpancerna, przejeżdża nie tego co trzeba.
7. Bicie koleżeńskie:
- wypijasz z karpiem flaszkę i tłumaczysz mu, że on nie ma już po co żyć, bo jego dziewczyna zdradza go z innym w sąsiedniej centrali rybnej; karp umiera z żalu lub przepicia
Skutki uboczne: chora wątroba, wyrzuty sumienia, a jak karp wie coś o twojej żonie?
grudzień 22, 2006 o 18:56 |
I hate carps… Basically I hate fish at all…. bleeee :/
grudzień 22, 2006 o 20:40 |
fish have a lot of witaminy i fosfor i w ogole!
Miłosz, masz żywe karpie? bo na straganie jest taki miły pan, ktory zabija od ręki:) :P
W ogole wesołego Karpia :)
grudzień 22, 2006 o 22:07 |
A blee morderca :P ja w ogóle nie mam karpia ;D;P o czym Ty do mnie rozmawiasz?! :P Mordercy! :D
grudzień 22, 2006 o 23:28 |
A nie lepiej go w ogóle nie zabijać? Ja jak przechodzę obok śmierdzących straganów z tymi karpiami to mi się odechciewa… dlatego wbrew wszelkiej tradycji karpia nie jem… bo po prostu “I hate fishat at all!”.
grudzień 22, 2006 o 23:35 |
Jak dla mnie to oczywiste, że lepiej nie zabijać w ogóle. Jestem w końcu praktykującym wegetarianinem… ale mimo tego jakoś ten tekst mnie śmieszy ;)
grudzień 23, 2006 o 1:36 |
I like the guy above!!! U cant eat fish when u see it alive… fuck I mean how can u eat fish tat u saw few minutes ago in ur bathroom… disgusting!!! that text is “Sad but true” – Metallica… :(
grudzień 23, 2006 o 1:43 |
Heh ryby to i tak jeszcze nic… dziennie tysiące zwierząt przechodzi piekło… dla ludzkiej przyjemności to dopiero jest smutne ale prawdziwe…
grudzień 23, 2006 o 1:51 |
komentarz;D a jak będę miała jakiś sensowny pomysł to napisze again;d
grudzień 23, 2006 o 1:54 |
Pchełcia a to Ci szalony komentarz ;P
grudzień 23, 2006 o 1:57 |
miałes go nie dodawac!;D
grudzień 23, 2006 o 1:58 |
Hie hie :P nie jestem Twoim niewolnikiem ;P
grudzień 23, 2006 o 1:59 |
hehe:D:D to wiem;d
grudzień 23, 2006 o 2:02 |
Późna noc a Ty jeszcze nie śpisz i mi tu jakiś spam na blogu robisz hihihi :):*
grudzień 23, 2006 o 2:03 |
dobra! nie to nie! nie bedzie komentarza wiecej!;D
grudzień 23, 2006 o 2:05 |
Oj wybacz ;) spamuj sobie dalej… hihi ;)
grudzień 23, 2006 o 2:09 |
TAAAA teraz to wiesz co?!;D
grudzień 23, 2006 o 2:10 |
nie wiem…?;>
grudzień 23, 2006 o 2:18 |
drewieńko;D
grudzień 23, 2006 o 2:19 |
Buhihihi czasami mi się wydaje, że nie rozumiem kobiet… ;D
grudzień 23, 2006 o 2:21 |
dlaczego ?:D przez drewieńko?:D
grudzień 23, 2006 o 2:25 |
Niee, co Ci przyszło do głowy? Drewienko jest bardzo zrozumiałe…
grudzień 23, 2006 o 2:59 |
ja tam nie wiem za głupia jestem;]
grudzień 23, 2006 o 3:29 |
u guys have a problem…. everyone is making problems… why u just go out 2gether? or make more sensitive time both of ya than fucking typing crap in here????
grudzień 23, 2006 o 15:10 |
Taa myślisz, że nam to wystarcza ostatnio przeszliśmy together cały Przemyśl :P ale to za mało… ;P
grudzień 24, 2006 o 0:51 |
hehe;D w sumie to możemy sobie pogadać na innym blogu;D np.. jakiejś hot 15-nastki;D
grudzień 24, 2006 o 1:08 |
Hihihi nio nie wiem na jakim :X co Ty to by było nie moralne :D :> :X (to byłą chora akcja :D:P)
grudzień 24, 2006 o 2:42 |
I giv up.. sur u r making everything more difficult.. Hang out for 10 hours and not enough… Relationships r screwed… i didn’t hav such a problems!! :P:P Milo bcareful U remeber what happened wit last one chick u had???
grudzień 24, 2006 o 3:00 |
Hmm nio pamiętam pamiętam nie musisz mi przypominać dlatego teraz strzegę się jak mogę :D
grudzień 24, 2006 o 3:13 |
I will be reminding you at all fuckin’ time! “Never trust a woman” never man!! :):) becareful!!!!!
grudzień 24, 2006 o 12:53 |
Never never :D tu kiedyś były notki o kobietach…
grudzień 24, 2006 o 16:47 |
yeah I know I remeber!!! I hope u know watcha doing buddy????
grudzień 25, 2006 o 0:17 |
Of course everything is under control ;)
grudzień 27, 2006 o 3:38 |
perfect!!!! keep it up!!! :P
grudzień 29, 2006 o 6:55 |
Szwagier, Ty muuuuuuuuuuuuuuusisz w końcu ubić i zjeść tego karpia :P:P:P
grudzień 29, 2006 o 13:28 |
Taaa i co jeszcze?;> Może jakąś świnkę? “kwik kwik kwik!” :D
grudzień 30, 2006 o 1:52 |
nope :P chick chick :P:P:P:P
styczeń 1, 2007 o 19:11 |
To kiedy relacje z sylwestra?
styczeń 1, 2007 o 22:31 |
Najpierw muszę odespać te jakieś 30 godzin bez snu… a potem to się zobaczy ;) pozdrówki :)
wrzesień 29, 2007 o 17:47 |
Teraz wiem jak postępować z karpiem. Dziękuje ;-)