Ten weekend spędziłem w większości na siedzeniu w opuszczonym przez wszystkich domowników mieszkaniu i oglądaniu filmów. A dzięki temu że, (uwaga tutaj będę się chwalił i robił reklamę TOYA’i) mój Internet zwiększył swoją przepustowość do 1 Mb/s, w nocy zostały zniesione limity i mam dostęp do pewnych zakamarków sieci, kilka nowych (dla mnie nie koniecznie wydanych w ostatnich tygodniach) filmów wpadło w moje ręce. Ale po kolei:
Efekt Motyla 2
Mam nadzieje, że nie ma tutaj osoby, która by nie oglądała pierwszej części tego genialnego filmu (czwarte miejsce na liście Filmweb TOP100 świat) . Moim skromnym zdaniem druga część jest morderstwem geniuszu. Kontynuacja została stworzona prze całkowicie inny zespół scenarzystów i reżyserów, lecz oni zamiast wymyślić coś nowego i nowatorskiego postanowili żerować na pracy swoich poprzedników. Przedstawiona historia całkowicie mnie nie wciągnęła ani nie poruszyła, w porównaniu do pierwszej części jest prosta i przewidywalna. Czasami można odnieść wrażenie, że to film porno z rozbudowaną fabułą (zdarza się akcja gejowska).
Ale łatwo krytykować, więc żeby tak totalnie nie pojechać to dodam, że podobał mi się realizm świata przedstawionego i scenografia (miejsce pracy głównego bohatera- dwa komputery…)
Podsumowując ja odczuwam niesmak po obejrzeniu drugiej części, ale kategorycznie odradzić obejrzenia Wam też nie mogę. Decyzja należy do Was.
Klik: i robisz, co chcesz
Już od dłuższego czasu polowałem na ten film, ponieważ fabuła już po trailerach wydała się ciekawa i zabawna. W sumie muszę powiedzieć, że się nie zawiodłem, chociaż spodziewałem się bardziej komedii całkowicie głupiej od początku do końca. A tak nie jest, autorzy postanowili, że nie tylko chcą rozśmieszyć, ale także przekazać coś ludziom. I myślę, że w przyjemny sposób im się to udało.
Ogólnie film podobał mi się i mam nadzieje, że jeśli jeszcze trochę pochodzę do technikum elektronicznego to sobie takiego pilota zrobię.
Tom Yum Goong (przez niektórych niesłusznie uznawany za Ong bag 2)
O tym filmie piszę tylko jako ciekawostkę. Jest to typ filmu Rambo tylko główny bohater masakruje całą armię przeciwników gołymi pięściami. Z
dawałoby się, że film tego typu będzie prosty i mało ambitny jednak nie odniosłem takiego wrażenia. Spełnił swoje zadanie (chyba nikt nie oczekuje od tego typu produkcji skomplikowanej fabuły i głębokiego sensu) pokazując imponująco wyglądające walki. Do tego główny wątek trzyma się całości i nie rozłazi się na wszystkie strony.
Polecam fanom pierwszej części (jeśli ktoś jeszcze nie pooglądał, bo film wyszedł już dość dawno)
———————
Żeby tak totalnie Was nie zanudzić kilka dowcipów:
Dlaczego tramwaj skrencywa? Bo mu sie tory wygły
-Czy kogut znosi jajka? -Tak , gdy schodzi po drabinie
Nie obgryzaj paznokci Venus z Milo też tak zaczynała
Rozmawiają dwie krowy Jedna mówi: – Teraz problem szalonych krów, BSE… Druga odpowiada: – No. Dobrze, że nam pingwinom to nie grozi.
Spotyka, sie Beduin na pustyni z białym. Biały ma papugę na ramieniu, a Beduin węża wokół szyi. – Te, biały…- mówi Beduin – cos ty za jeden? – Polak. – Słyszałem, ze wy tam nieźle chlejecie w tej Polsce. – A napijemy się od czasu do czasu – A napijesz się jednego? – Napije się! – Ale wiesz, to taki ciepły bimberek, z bukłaka… – Dawaj! Wypił jednego i nic. Beduin nie wierzy i pyta: – A drugiego wypijesz? – Wypije! Nalał. Polak wypił i nic. – A trzeciego wypijesz? – Wypije! Nalał. Polak wypił i tylko rękawem otarł gębę… – A czwartego!? A zniecierpliwiona papuga Polaka na to: – I czwartego, i piątego, i wpier*ol dostaniesz, i tego robaka tez ci zjemy…
- Mamo, ile jest pasty do zębów w tubie? – Nie mam pojęcia, syneczku. – A ja wiem! Od telewizora do kanapy!
Przychodzi Eskimos do swojego iglo i myśli: – Co ja miałem zrobić, hmmmmmmm – długo myśli – aaa! miałem posprzątać iglo! Posprzątał i myśli dalej: – Nie to nie to, co ja miałem zrobić? – myśli – aaa! miałem nakarmić renifery. Nakarmił i myśli dalej: – Nie o to chodziło, co ja miałem zrobić? – zastanawia się – aaaa! miałem zaspokoić moją kobietę! Z
robił co trzeba i myśli: – Nie, to nie to ! – znowu myśli, i w końcu – Aaa! już wiem, miałem zdjąć narty!!!
Płynie kajakiem Kubuś Puchatek z Prosiaczkiem. Płyną… płyną… spoko machają wiosełkami… Nagle Kubuś Puchatek jak nie grzmotnie Prosiaczka przez łeb!!! Prosiaczek się odwraca biedny i pyta ale za co… dlaczego?! A na to Kubuś Puchatek: – A bo wy świnie zawsze coś knujecie
A teraz coś z okazji tego, że Kasie coś do mnie kozaczą ostatnio. Szowinistyczne dowcipy!
Bóg zauważył, że Adam nudzi się sam w raju, więc przychodzi do niego i mówi; -Widzę, że jesteś samotny. Stworzę ci towarzysza tak mądrego, wspaniałego, zabawnego jak ty. Potrzebuję jedną twoją nerkę, płuco, nogę, dłoń, jelito. A Adam -A co dostane za żebro?
Grunt to porozumienie :) Co mówi kobieta: To miejsce to śmietnik! Do roboty, Ty i Ja musimy posprzątać. Twoje rzeczy leżą na podłodze, I jeśli nie zrobimy teraz prania To szafa będzie bez ubrań. Co słyszy mężczyzna: Ble ble ble, DO ROBOTY, Ble ble ble ble, TY I JA Ble ble, NA PODŁODZE Ble ble ble, TERAZ Ble ble ble ble ble BEZ
UBRAŃ
ILE MĘSKICH SZOWINISTYCZNYCH ŚWIŃ TRZEBA BY WKRĘCIĆ ŻARÓWKĘ? ŻADNEGO NIECH SZ**TY GOTUJĄ PO CIEMKU!!
(wybaczcie ostry cenzurowany wyraz – ale to szowinistyczny dowcip i zmieniać go nie było sensu)
No women – no sex. No sex – no children. No children – no school. No school – NO PROBLEM
———————
Panowie śmieciarze to mają sposoby na wyrywanie panienek:

