„Nauczyli nas regułek i dat,
Nawbijali nam mądrości do łba,
Powtarzali, co nam wolno, co nie,
Przekonali, co jest dobre, co złe.
Odmierzyli jedną miarą nasz dzień,
Wyznaczyli czas na pracę i sen.
Nie zostało pominięte już nic,
Tylko jakoś wciąż nie wiemy jak żyć.
Dorosłedziecimają żal, Zakiepskiprzepisnaten świat. Dorosłedziecimają żal,
Że ktośimtylez życia skradł.
Nauczyli nas, że przyjaźń to fałsz,
Okłamali, że na wszystko jest czas.
Powtarzali, że nie wierzyć to błąd,
Przekonali, że spokojny jest dom.
Odmierzyli każdy uśmiech i grosz.
Wyznaczyli niepozorny nasz los.
Nie zostało pominięte już nic,
Tylko jakoś wciąż nie wiemy jak żyć!!”
Jak w tym świecie odnaleźć, co prawdziwe i co czegoś warte? Gdy wszystkie ideały sprzedawane są za bezcen: miłość, przyjaźń, ojczyzna… a ich obrazy są w naszych oczach tylko tym, czym chcielibyśmy żeby były. Któż może powiedzieć, że pokochał na całe życie? Kto powie, że oddałby bez wahania życie za swojego przyjaciela czy ojczyznę? To wszystko zbudowane na pokaz, imitować ma szczęście. To szczęście, które wymaga wysiłku i ogromu pracy. Kim my jesteśmy w tym świecie? Płyniemy bezmyślnie z prądem? Ile w nas jest nas samych a ile tego, co chcą widzieć w nas inni? Po co to wszystko? By w końcu umrzeć wmawiając sobie, że to było życie a nie fałsz? Co jeśli nie chcesz zgodzić się na to? Co możesz zrobić? No, co?
“Nauczymy się więc sami na złość
Spróbujemy może uda się to
Rozpoczniemy od początku nasz kurs
Przekonamy się czy twardy ten mur
Odmierzymy ile siły jest w nas
Wyznaczymy sobie miejsce i czas
A gdy zmienia się reguły tej gry
Może w końcu odkryjemy jak żyć!”
Upragniona sobota właśnie minęła. A spędziłem ją jak zwykle siedzą przed komputerkami. Efektem dzisiejszego dania jest mój blog w trochę innej szacie i przeniesiony na własny serwer gdzie mam dostęp do kodu źródłowego. Jednak nie stać mnie aktualnie na hosting więc skorzystałem z darmowego serwera, ale jego wydajność i stabilność pozostawiają wiele do życzenia. Muszę, więc zostać przy starym wyglądzie a Wam oddaję do oceny ten nowy:
Jeśli pojawi się Wam błąd to spróbujcie jeszcze raz po pewnym czasie, aż do skutku. A gdy wreszcie się uda, u góry pod napisem Rabbi (takie kwadraty) macie do wyboru kilka rodzajów tła. Ktoś zrobił naprawdę świetny szablon, ale zainstalować to wszystko i skonfigurować też nie było łatwo. Mam nadzieję, że Wam się spodoba.
“Gdzieś na dnie
Taki jak ty
Rozdarty, słaby, złamany, zły
Zaszczuty w świecie paranoi i strachu
Ambicji, honoru i walki
Czuję się odarty z uczuć
Z moich myśli, zgwałcony
Mentalnie poniżony
Oszukany przez tych, którym
Swoje życie oddałem i ślepo ufałem
Przez wszystkich moich ludzi, których tak bardzo kochałem
Przed nikim czoła nie chylę
Odrzucam te chwile
I wszystkie słowa, którymi
Złamali, opętali
Odrzucam dogmaty, świętości, herezje
Odrzucam pustą poezję
Wszystkie ich oczy puste
Ich nigdy, nigdy nie było
Miłości nigdy nie było
I ciebie nigdy nie było
Miłości nigdy nie było
Nas nie było!
Tu gdzie jestem już nikogo nie ma
Tak jak kiedyś powiedziałaś zostałem sam
Chcesz wiedzieć jak jest?
Tu gdzie jestem już nikogo nie ma “
Ten weekend spędziłem w większości na siedzeniu w opuszczonym przez wszystkich domowników mieszkaniu i oglądaniu filmów. A dzięki temu że, (uwaga tutaj będę się chwalił i robił reklamę TOYA’i) mój Internet zwiększył swoją przepustowość do 1 Mb/s, w nocy zostały zniesione limity i mam dostęp do pewnych zakamarków sieci, kilka nowych (dla mnie nie koniecznie wydanych w ostatnich tygodniach) filmów wpadło w moje ręce. Ale po kolei:
Efekt Motyla 2
Mam nadzieje, że nie ma tutaj osoby, która by nie oglądała pierwszej części tego genialnego filmu (czwarte miejsce na liście Filmweb TOP100 świat) . Moim skromnym zdaniem druga część jest morderstwem geniuszu. Kontynuacja została stworzona prze całkowicie inny zespół scenarzystów i reżyserów, lecz oni zamiast wymyślić coś nowego i nowatorskiego postanowili żerować na pracy swoich poprzedników. Przedstawiona historia całkowicie mnie nie wciągnęła ani nie poruszyła, w porównaniu do pierwszej części jest prosta i przewidywalna. Czasami można odnieść wrażenie, że to film porno z rozbudowaną fabułą (zdarza się akcja gejowska).
Ale łatwo krytykować, więc żeby tak totalnie nie pojechać to dodam, że podobał mi się realizm świata przedstawionego i scenografia (miejsce pracy głównego bohatera- dwa komputery…)
Podsumowując ja odczuwam niesmak po obejrzeniu drugiej części, ale kategorycznie odradzić obejrzenia Wam też nie mogę. Decyzja należy do Was.
Klik: i robisz, co chcesz
Już od dłuższego czasu polowałem na ten film, ponieważ fabuła już po trailerach wydała się ciekawa i zabawna. W sumie muszę powiedzieć, że się nie zawiodłem, chociaż spodziewałem się bardziej komedii całkowicie głupiej od początku do końca. A tak nie jest, autorzy postanowili, że nie tylko chcą rozśmieszyć, ale także przekazać coś ludziom. I myślę, że w przyjemny sposób im się to udało.
Ogólnie film podobał mi się i mam nadzieje, że jeśli jeszcze trochę pochodzę do technikum elektronicznego to sobie takiego pilota zrobię.
Tom Yum Goong (przez niektórych niesłusznie uznawany za Ong bag 2)
O tym filmie piszę tylko jako ciekawostkę. Jest to typ filmu Rambo tylko główny bohater masakruje całą armię przeciwników gołymi pięściami. Z
dawałoby się, że film tego typu będzie prosty i mało ambitny jednak nie odniosłem takiego wrażenia. Spełnił swoje zadanie (chyba nikt nie oczekuje od tego typu produkcji skomplikowanej fabuły i głębokiego sensu) pokazując imponująco wyglądające walki. Do tego główny wątek trzyma się całości i nie rozłazi się na wszystkie strony.
Polecam fanom pierwszej części (jeśli ktoś jeszcze nie pooglądał, bo film wyszedł już dość dawno)
———————
Żeby tak totalnie Was nie zanudzić kilka dowcipów:
Dlaczego tramwaj skrencywa? Bo mu sie tory wygły
-Czy kogut znosi jajka? -Tak , gdy schodzi po drabinie
Nie obgryzaj paznokci Venus z Milo też tak zaczynała
Rozmawiają dwie krowy Jedna mówi: – Teraz problem szalonych krów, BSE… Druga odpowiada: – No. Dobrze, że nam pingwinom to nie grozi.
Spotyka, sie Beduin na pustyni z białym. Biały ma papugę na ramieniu, a Beduin węża wokół szyi. – Te, biały…- mówi Beduin – cos ty za jeden? – Polak. – Słyszałem, ze wy tam nieźle chlejecie w tej Polsce. – A napijemy się od czasu do czasu – A napijesz się jednego? – Napije się! – Ale wiesz, to taki ciepły bimberek, z bukłaka… – Dawaj! Wypił jednego i nic. Beduin nie wierzy i pyta: – A drugiego wypijesz? – Wypije! Nalał. Polak wypił i nic. – A trzeciego wypijesz? – Wypije! Nalał. Polak wypił i tylko rękawem otarł gębę… – A czwartego!? A zniecierpliwiona papuga Polaka na to: – I czwartego, i piątego, i wpier*ol dostaniesz, i tego robaka tez ci zjemy…
- Mamo, ile jest pasty do zębów w tubie? – Nie mam pojęcia, syneczku. – A ja wiem! Od telewizora do kanapy!
Przychodzi Eskimos do swojego iglo i myśli: – Co ja miałem zrobić, hmmmmmmm – długo myśli – aaa! miałem posprzątać iglo! Posprzątał i myśli dalej: – Nie to nie to, co ja miałem zrobić? – myśli – aaa! miałem nakarmić renifery. Nakarmił i myśli dalej: – Nie o to chodziło, co ja miałem zrobić? – zastanawia się – aaaa! miałem zaspokoić moją kobietę! Z
robił co trzeba i myśli: – Nie, to nie to ! – znowu myśli, i w końcu – Aaa! już wiem, miałem zdjąć narty!!!
Płynie kajakiem Kubuś Puchatek z Prosiaczkiem. Płyną… płyną… spoko machają wiosełkami… Nagle Kubuś Puchatek jak nie grzmotnie Prosiaczka przez łeb!!! Prosiaczek się odwraca biedny i pyta ale za co… dlaczego?! A na to Kubuś Puchatek: – A bo wy świnie zawsze coś knujecie
A teraz coś z okazji tego, że Kasie coś do mnie kozaczą ostatnio. Szowinistyczne dowcipy!
Bóg zauważył, że Adam nudzi się sam w raju, więc przychodzi do niego i mówi; -Widzę, że jesteś samotny. Stworzę ci towarzysza tak mądrego, wspaniałego, zabawnego jak ty. Potrzebuję jedną twoją nerkę, płuco, nogę, dłoń, jelito. A Adam -A co dostane za żebro?
Grunt to porozumienie :) Co mówi kobieta: To miejsce to śmietnik! Do roboty, Ty i Ja musimy posprzątać. Twoje rzeczy leżą na podłodze, I jeśli nie zrobimy teraz prania To szafa będzie bez ubrań. Co słyszy mężczyzna: Ble ble ble, DO ROBOTY, Ble ble ble ble, TY I JA Ble ble, NA PODŁODZE Ble ble ble, TERAZ Ble ble ble ble ble BEZ
UBRAŃ
ILE MĘSKICH SZOWINISTYCZNYCH ŚWIŃ TRZEBA BY WKRĘCIĆ ŻARÓWKĘ? ŻADNEGO NIECH SZ**TY GOTUJĄ PO CIEMKU!!
(wybaczcie ostry cenzurowany wyraz – ale to szowinistyczny dowcip i zmieniać go nie było sensu)
No women – no sex. No sex – no children. No children – no school. No school – NO PROBLEM
———————
Panowie śmieciarze to mają sposoby na wyrywanie panienek: