„Nie sądź po ustach do uśmiechu skorych,
ze się ból w czyjejś nie zagnieździł duszy;
nie wiesz, jak często nieraz walczyć trzeba
nim się jęk śmiechem zdławi i zagłuszy.
Bóg tylko jeden patrzy w ludzkie serca
i widzi raka co tyle ich toczy,
widzi te rany straszliwie krwawiące-
i sam On musi precz odwrócić oczy.”
Ostanie dni są istną katastrofą. Nic nikomu wokół mnie się nie udaje. Tyle cierpienia, tyle łez. Chodź mnie bezpośrednio to nie dotyka to nie umiem się cieszyć i chodzić wiecznie uśmiechnięty jak zawsze. Szczęście zawsze musi mieć szczęście za sąsiada, ja nie potrafię inaczej. Jestem już takim człowiekiem, że chcę każdemu za wszelką cenę pomóc, choć nie zawsze mi to wychodzi. Bardziej mi zależy na szczęściu bliskich osób niż na moim własnym, nic na to nie poradzę. Kiedy już opuszczam bezradnie ręce pozostaje mi tylko jedno: Kolejna bezsensowna notka!
Na początek kilka zabawnych rozmów z internetowych:
<Tom> Ej, wytłumacz mi o co biega. Dzwoni moja dziewczyna i składa mi życzenia. Powaliło ją czy jak? Urodziny mam w październiku a imieniny w grudniu. Dzisiaj jest jakieś święto?
<GK> 23.06 – Dzień Ojca
<Tom>…
<Tom>o ja pier%$&…
<Gk> Wszystkiego najlepszego stary!
<napalona_kasia> ej musze ci coś powiedzieć, tylko nie mów nikomu
<goraca_asia> smialo
<napalona_kasia> tak naprawde nazywam sie Marcin
<goroca_asia> no hej, Jakub jestem
<kreks> ale jestem brzydki
<wojt> a ja jestem za gruby
<noisy> nobody is perfect…
<nobody> thx
<topic> ale lol dzisiaj rano patrze, a tu stary zapomnial komorki… no to ja za domowy i dzwonie do niego… po chwili zdalem sobie sprawe ze skoro zapomnial komy to i tak sie do niego nie dodzwonie _-_
<medol> no i co zrobiles?
<topic> zadzwonilem do starej na kome
<medol> no i?
<topic> za chwile dzwoni koma starego, odbieram… a tu mama “no czesc, zapomniales komorki”
<airot> W 1968 wystarczyła moc obliczeniowa 2 C-64 aby posłać rakiete na księżyc
<airot> Teraz 2006 potrzeba siły obliczeniowej Pentium IV 3GHz aby odpalić Windows Vista
<airot> … coś poszło nie tak.
<sykstus> ty pieprzony gnoju!
<Shenlon> co?
<sykstus> nie, nic, klawiaturę czyściłem…
<xax> dalej nie widze roznic miedzy optymistami a pesymistami
<shaq> hm
<shaq> jakby ci to wytlumaczc
<shaq> pesymista na cmentarzu widzi same krzyze
<shaq> a optymista same plusy
Ciąg dalszy nastąpi…
—————————–
Heh morze… tyle pięknych wspomnień, naprawdę piękne miejsce. Są jednak takie plaże które mają dodatkowe atrakcje. Wyobraźcie sobie, że leżycie sobie wygrzewając się w słoneczku a tu nagle nad głową przelatuje wam Boeing, albo po prostu zostajecie zdmuchnięci przez pęd jego silników. Naprawdę wspaniała zabawa dla całej rodziny. Jednak są na to chętni:
>>> LINK <<<
—————————–
Niektóre kobiety potrafią zrobić prezent mężczyźnie, tylko nie zawsze to wychodzi tak jak powinno. Gdy się chce zrobić TAKI prezent to naprawdę trzeba uważać. Zobaczcie sami:
>>>LINK<<<
—————————–
Słynny atak Zidana zszokował chyba cały świat. A tutaj kilka wersji tego ciosu:
>>>LINK<<<
—————————–
A na koniec dla wszystkich fanów Polki, taniec wykonany przez kilku panów. Naprawdę gratuluje improwizacji utworu
P.S. Czyż ta notka nie obfitowała w media?
P.S.2. Gdy zawali nam się cały świat, pozostaje nam się już tylko śmiać!
lipiec 28, 2006 o 9:32
Miłosz, ale u mnie też jest wszystko ok :) więc nie ze zaraz wszystkim na około źle i nawet lepiej, bo wszystkim z mojego najbliższego otoczenia jest dobrze (albo tylko stwarzają pozory;)) A zawsze musi być źle żeby później mogło być już tylko lepiej :P (Mała filozofia życiowa Martusi ;))
lipiec 28, 2006 o 12:29
P.S.2 zajebisty ;) chyba zacznę się do niego stosować :) a bash żomdzi i nawet ja tam jestem xD buziaki optymisto, bądź wesoły taki jak jesteś, bo zawsze poprawiasz humor tym, którzy są dookoła. :)
lipiec 28, 2006 o 13:19
Aaaale faaajna zabaaawaaa cieszmy się wszyscy :(
lipiec 28, 2006 o 13:21
xax> dalej nie widze roznic miedzy optymistami a pesymistami
hm
jakby ci to wytlumaczc
pesymista na cmentarzu widzi same krzyze
a optymista same plusy
Umarłam;)
lipiec 28, 2006 o 15:46
deadly creepy good stuff!!!! i laughed like never b4!!!1:D:D:D:D:D:D
lipiec 28, 2006 o 18:21
Czy to jest aż takie złe że dotykał Dzieci ?
Nie możemy go osądzać po tym że sobie dotknął, przecież śpiewał nam przez tyle lat =(
Wszyscy chcemy sobie podotykać =(
Nie osądzajmy go, po jednym wybryku z dziećmi
lipiec 28, 2006 o 20:09
“Kiedy jest Ci smutno…” wlaczasz nastrojowe mp3 i bawisz sie wizualizacjami w winampie…
lipiec 28, 2006 o 23:09
oooj żaba chyba mamy to samo ;(;(;( Kiedy jest mi smutno …. ;(
lipiec 28, 2006 o 23:17
Oj szmutasy! Nawet ta genialna notka Wam nie pomogła?! Po niej nawet trup by się zaśmiał!
lipiec 28, 2006 o 23:19
Doceniamy ale chwila usmiechy nie zmarzę całej wieczności cierpienia …
lipiec 28, 2006 o 23:29
Ok koniec! Wesoła notka, to mają być wesołe komentarze! I nie ma nie ;p
lipiec 28, 2006 o 23:36
juuupi
lipiec 28, 2006 o 23:40
hohohohoho
lipiec 28, 2006 o 23:55
łapu capu bum bum bum :)
i wogole jazdaaaaaa :x
lipiec 29, 2006 o 11:20
Ale zabawa… Że nie wszyscy się mogą tak bawić… ;(
lipiec 29, 2006 o 12:46
a kiedy jest Ci kurewsko smutno to co robisz? ;((((((
lipiec 29, 2006 o 13:02
Heh nio wtedy to może pomóc tylko porządna faza z kimś kto ją potrafi dobrze nakręcić! Wsadzam wprawdzie też wacka do odkurzacza ale to już tak dobrze nie działa… ;)
lipiec 29, 2006 o 13:55
wow…..
lipiec 29, 2006 o 14:08
Żaba jest mam “kurewski smutek” no ale daje radeee … moja jedyna nadzieja w muzyce, polecam Lao Che :) … uwierz mi że jedziemy na tym samym wózku no ale … w końcu musi byc dobrze … kiedyś :(
pozdrofki :*
lipiec 29, 2006 o 14:25
mój wózek się sypie i nie ma kół… ;(
lipiec 29, 2006 o 14:32
Aniołem człowieka jest czas.
lipiec 29, 2006 o 14:45
Moje kółka własnie poodpadały nie wiem co mam zrobić żeby je znów założyc ;( no ale … :(
lipiec 29, 2006 o 15:20
On tylko Dotykał. CZy to jest takie złe ?
Dlaczego osądzamu go po jednym wybryku, przecież nam tyle lat śpiewał.
Prosze zastanówcie sie nad tym =(
lipiec 29, 2006 o 15:43
…………………………………………………………………………………………….
lipiec 29, 2006 o 18:08
Kiedy jest ci smutno, to pizze u nas zjedz
lipiec 30, 2006 o 11:30
Nową notkę poproszę ;]
lipiec 30, 2006 o 12:38
Wasylka fajnie że Ci fajnie…….
lipiec 30, 2006 o 15:16
Żaba nie wszystko złoto co się świeci …. dobra mina do złej gry ;(( ale to boli :/ cholernie
Pozdrofki :*
lipiec 30, 2006 o 15:34
“Angels Fall First”
lipiec 30, 2006 o 15:53
ten to zawsze ma jakieś pocieszające cytaty…
lipiec 30, 2006 o 15:56
ta ;x :/
lipiec 30, 2006 o 15:57
to ja proponuje notke :| ;]
lipiec 30, 2006 o 16:06
Może o związkach: Pani – Pani, Pan – Pan? To te bardziej idealne…
lipiec 30, 2006 o 22:38
To te które sypią się najwolniej …
lipiec 31, 2006 o 8:55
Czyli co? Lepiej być pedofilem czy iść do zakonu i tam się zabawiać…?
lipiec 31, 2006 o 11:44
Lepiej się zabawić teraz i później iść do zakonu …
tak wogole to lepiej żałować że się coś zrobiło niż żałować że się czegoś nie zrobiło ;)) :*
lipiec 31, 2006 o 12:18
ja sie z tym nie zgadzam, bo jeśli żałujesz, że czegoś nie zrobiłeś to masz zawsze szanse to zrobić, a jeśli już coś zrobiłem to nigdy tego nie odwrócisz :)
lipiec 31, 2006 o 14:26
a po co żałować w ogole?
lipiec 31, 2006 o 14:49
Po to żeby potem nie popełniać tych samych błędów ;)
lipiec 31, 2006 o 15:03
“…masz zawsze szanse to zrobić…”
czasami jest za późno żeby móc zrobic to czego się nie zrobiło :/
lipiec 31, 2006 o 15:03
I nie wolno mi myśleć co by było gdyby …
lipiec 31, 2006 o 15:08
Łatwiej odzyskać stracony czas niż zamazać ten źle wykorzystany…
Takie rozmyślania nigdy nie mają sensu, bo nigdy się tego nie dowiemy (Efekt motyla ;))
lipiec 31, 2006 o 15:39
A jeszcze łatwiej jest się powiesić na drzewie… :|
lipiec 31, 2006 o 15:48
Ej to mój pomysł… nie cudzomyśl! A to, że mi się wczoraj nie udało bo sznurek się urwał to inna sprawa :P
lipiec 31, 2006 o 15:52
A mi sznurek zabrali… ;( (chyba byłem przekonujący)
lipiec 31, 2006 o 15:57
“it has been said something as small as the flutter of a butterfly’s wing can ultimately cause a typhoon halfway around the world”
– Chaos Theory
lipiec 31, 2006 o 16:01
Żaba- niom napewno bardziej niż ja (szczególnie z tym paleniem :D)
Ghost Love score- hehe dokładnie o to chodzi ;)
lipiec 31, 2006 o 16:03
Rabbi – I knew that u wuill get me what I’m writing! I got ur thoughts and u got mine!
Żaba – that how it works……..
lipiec 31, 2006 o 16:09
Zaba lepiej wziasc za duzo tabletek, nie boli, umierasz śpiąc i wogole jakies takie fajniejsze :|
lipiec 31, 2006 o 16:20
Tsssss :/:| ok koniec tematu, zamykam notke.
Wasylka- co zła mina do dobrej gry? :/
KONIEC DOŁOWNIA