Archiwum z kwiecień, 2006

Everybodys Waiting For A Change

kwiecień 27, 2006

Wszyscy czekamy na zmiany, liczymy, że każdy nowy dzień przyniesie nam jeszcze więcej szczęścia. I ja nie jestem inny! Czekam aż wszystko się zmieni, moje życie, moi przyjaciele, może cały świat! A co najważniejsze może zmienię się ja! Warto czekać bo oczekiwanie daje sens życiu. Rozglądam się więc dokoła za moim szczęściem, szukam go i w końcu je znajdę. Wszyscy czekamy na zmiany! Nie wiem jak wam ale mi to wypatrywanie daje dużo radości. Jak dziecku które z uśmiechem zagląda przez kolejne zamknięte drzwi, spogląda co znajduje się za rogiem. Wszyscy czekamy na coś lepszego! Czekamy na zmiany na lepsze i to jest piękne!

—————————————

 

A tu pioseneczka związana z tematem ;]:

LINK

 

Szczęście i miłość

kwiecień 24, 2006

Czasem myślimy, że jesteśmy szczęśliwi. Jednak gdy ta chwila mija uświadamiamy sobie, że to było tylko złudzenie. Ponieważ szczęście które trwa tylko chwil nie jest nim naprawdę. Prawdziwe szczęście buduje się długo, ale gdy już uda nam się je osiągnąć trwa bardzo długo i przenosi nas do naszego raju. Ja miałem kiedyś takie własne niebo, jednak znikło gdzieś w czasie i pozostało po nim tylko wspomnienie. Zaczynam więc budować swoje szczęście od nowa, by znowu znaleźć się tam gdzie wszystko nie ma znaczenia. Wiem jednak, że najpiękniej budować to szczęście w dwoje…
Czasem wydaje nam się, że kochamy. Jednak gdy otworzymy oczy, przekonamy się jak bardzo się myliliśmy. Dlatego uważajmy co nazywamy miłością, bo kto kocha wiele razy ten nie pokocha nigdy prawdziwie. Niekiedy kochając prawdziwie cierpimy, bo ktoś nie potrafi docenić naszej miłości, jednak to cierpienie minie, a tę miłość będziemy mogli ofiarować komuś innemu.
Współczuje więc ludziom którzy swoje szczęście osiągając „bawiąc się”, a gdy zostają sami… Współczuje także tym którzy sprzedali swoją miłość, którzy potrafią kochać wielokrotnie nawet w ciągu krótkiego czasu, bo oni nigdy nie posmakują co to znaczy kochać.
Jak ciężko jest spoglądać na tłum i wiedzieć to wszystko…

P.S. Ta notka nie jest skierowana do nikogo konkretnego, nie do uczniów konkretnej szkoły a nic poza tym. To moje odczucia, a jeśli kogoś tym uraziłem to znaczy tylko, że ta notka go dotyczy. A jeśli tak to może pora coś z tym zrobić… bo szczęście czeka na każdego. Powodzenia!

Gag zagadka

kwiecień 22, 2006

Gdzie jest najwięcej Mac’ów? W Micrsoft’cie! Można tak wnioskować po przeczytaniu bloga Davida Weissa. Na mnie zdjęcia tam zamieszczone robą wrażenie. Polecam także opis dużego plazmowego monitora, który jest wykorzystywany do zacnych celów.Heh niektóre firmy to mają budżet na wszystko, nawet na darmowe napoje dla pracowników. Może kiedyś i ja… ale wole Google. A jeśli chodzi o Google to Tutaj jest filmik Google Code Jam w Indiach, też nieźle się bawią. Może kiedyś i ja… ale może nie w Indiach.

Marzenia

kwiecień 20, 2006

"Pewnego razu, na wzgórzu, rosły sobie trzy drzewa. Rozmawiały one o swoich marzeniach i nadziejach, kiedy pierwsze z nich powiedziało: "Mam nadzieję, że pewnego dnia będę skrzynią, w której trzymane będą klejnoty. Będę wypełniona złotem, srebrem i cennymi klejnotami. Bedę mogłą być ozdobiona rozmaitymi rzeźbami i każdy będzie mógł zobaczyć moje piękno."
Wtedy drugie drzewo powiedziało: "Może pewnego dnia stanę się potężnym statkiem. Uniosę na swym pokładzie króla i królową i popłyniemy poprzez szerokie wody aż na krańce świata. I każdy będzie czuł się bezpiecznie, z powodu solidności kadłuba, który ze mnie będzie zbudowany."
W końcu trzecie drzewo powiedziało: "Chcę rosnąć, aby być najwyższe i najbardziej proste w całym lesie. Ludzie zobaczą mnie na szczycie wzgórza i będa spoglądać na moje gałęzie, i myśleć o niebie i o Bogu i o tym, jak blisko Niego jestem. Ja będę największym drzewem wszechczasów i ludzie zawsze bedą o mnie pamiętać."

Po kilku latach modlitwy o to, aby ich marzenia się spełniły, grupa drwali natknęła się na nie. Kiedy jeden drwal zbliżył się do pierwszego drzewa rzekł: "To tutaj, wygląda na mocne, silne drzewo, wydaje mi się, że będę mogł sprzedać je stolarzowi" i zaczął je ścinać.
Drzewo było szczęśliwe, ponieważ wiedziało, że stolarz zrobi z niego piękną skrzynię. Przy drugim, drwal powiedział: "To drzewo również wygląda na mocne, powinienem je sprzedać do stoczni" i drugie drzewo również było szczęśliwe, bo wiedziało, że jest to dla niego możliwość stania się potężnym statkiem.

Kiedy drwal podszedł do trzeciego drzewa, drzewo było przerażone, gdyż wiedziało, że jeżeli zostanie ścięte, jego marzenia się nie spełnią. Jeden z drwali postanowił sobie je zabrać.

Wkrótce po przybyciu do stolarza, z pierwszego drzewa zostały zrobione karmniki, koryta i żłoby dla zwierząt. Zostało więc postawione w stodole i wypełnione sianem. To wcale nie było to, o co drzewo się modliło. Drugie drzewo zostało cięte i zrobiono z niego małą łódkę rybacką. Skończyły się jego sny o staniu się potężnym statkiem i braniu na swoj pokład koronowanych głów. Trzecie z nich zostało pocięte na wielkie belki i pozostawione w ciemności.

Lata mijały, i drzewa zapomniały już o swoich marzeniach. Pewnego dnia mężczyzna i kobieta weszli do szopki. Kobieta urodziła i położyła niemowlę na sianie, wypełniającym żłobek zrobiony z pierwszego drzewa. Drzewo mogło odczuć powagę tego wydarzenia i wiedziało, że nosi największy skarb wszechczasów.

Minęło nieco lat. Grupa ludzi wybrała się na połów w łódce zrobionej z drugiego drzewa. Jeden z nich był bardzo zmęczony i ułożył się do snu. Kiedy wypłynęli na szerokie wody, zerwała się burza i drzewo pomyślało, że nie będzie wystarczająco silne, aby zapewnić ludziom bezpieczeństwo. Mężczyźni obudzili śpiącego, a on wstał i powiedział "Pokój!", a wtedy burza ustała. Wtedy już drzewo wiedziało, że ma na swoim pokładzie Króla królów.

W końcu przyszedł ktoś i zabrał trzecie drzewo. Było niesione ulicami, tłum zaś kpił z człowieka, który je niósł. Kiedy się zatrzymali, człowiek ten został przybity gwoździami do drzewa i podniesiony, aby umierać na szczycie wzgórza. Kiedy nadeszła niedziela, drzewo zrozumiało, że było wystarcząjaco silne, aby stać na szczycie wzgórza i być tak blisko Boga jak tylko możliwe, ponieważ to na nim został ukrzyżowany Jezus."

Morał tej historii jest taki, że kiedy wydaje ci się, że wszystko idzie nie po twojej myśli, zawsze wiedz, że Bóg ma dla ciebie pewien plan. Jeśli Mu zaufasz, obdarzy cię hojnie.

Każde z drzew otrzymało to, o co prosiło, ale nie w sposób, w jaki to sobie wyobrażało.
My nigdy nie wiemy, jakie są plany Boga wobec nas! Wiemy tylko, że Jego drogi, nie są naszymi drogami, ale Jego drogi są zawsze najlepsze."

Firefox

kwiecień 17, 2006

Jak myślę wielu z was korzysta jeszcze z IE (Internet Explorer), a więc należy cosik z tym zrobić. Chce wam przedstawić możliwość genialnej przeglądarki jaką jest Firefox. Być może od razu po instalacji nie robi wielkiego wrażenia, ale prawdziwa jej siła tkwi w licznych rozszerzeniach. Jenak to nie wszystko, FF jest dużo szybszy, wygodniejszy i bezpieczniejszy i to nie jest moja wymyślona opinia tylko potwierdzone dane. Jeśli podoba Ci się IE, nie męczy Cię przeglądanie każdej strony w osobnym oknie, może zainstalowałeś sobie dodatki do niego i jest Ci na nim dobrze, to nie czytaj dalej. Jeśli jednak chcesz coś zrobić dla dobra siebie i swojego komputerka zapraszam do lektury.

Zacznijmy od ściągnięcia najnowszej wersji FF a można to zrobić STĄD. Gdy już przebrniemy przez instalacje i być może zaimportujemy swoje Ulubione strony z IE możemy zacząć dopasowywać przeglądarkę do swoich potrzeb:

1. Jeśli masz malutki monitor tak jak ja (15” lub mniej) to dobrym rozwiązaniem jest pozbycie się wszystkich niepotrzebnych pasków tak by wyświetlana strona zajmowała prawie całą powierzchnię przeglądarki, potem być może nawet cały ekran.

Chyba widać różnice:

1. Normalny FF

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

2. „Ulepszony” FF normalna praca

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

3. FF w trybie Full screen

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Zaczynamy:

1. kliknij na jednym z górnym pasków prawym klawiszem i wybierz Dostosuj
Free Image Hosting at www.ImageShack.us
2. teraz przeciąg wszystkie przyciski ze paska nr 1 do paska nr 2 (z środkowego do górnego). Możesz teraz także dodać dodatkowe przyciski z listy, warto przejrzeć bo niektóre są bardzo przydatne.

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

3. Teraz zaznacz opcje Użyj małych ikon

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

4. Zamknij panel dostosuj i ponownie kliknij prawym przyciskiem myszy na górnym pasku, poczym odznacz opcje Pasek narzędzi nawigacyjnych i Pasek zakładek

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

5. Teraz Twój Firefox powinien wyglądać tak:

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

————————–

Ok. Mamy w pełni wykorzystaną przestrzeń przeznaczoną na przeglądanie www. Teraz zajmijmy się przyśpieszeniem i uprzyjemnieniem surfowania. Do tego posłużą nam dodatki (ang. Extension) które są oferowane na stronie Firefox’a, a pisane przez jego twórców ale także (a chyba raczej przede wszystkim) zaprzyjaźnionych programistów. Ja przedstawię tylko te dodatki których sam używam jednak jest ich naprawdę bardzo bardzo dużo, więc jeśli poświęcicie trochę czasu i znacie podstawy angielskiego na pewno znajdziecie jeszcze coś ciekawego dla siebie.

1. Fasterfoxprzyśpiesza wczytywanie stron. Dostraja parametry przeglądarki do łącza internetowego.

2. Adblockblokuje niepotrzebne rzeczy wyskakujące na stronie takie jak reklamy czy banery.

3. Auto copybez tego dodatku nie mogę już żyć. Kopiuje on automatycznie zaznaczony tekst do schowka.

4. Tab Mix Plusumila przeglądanie w panelach. Dodaje dużo przydatnych funkcji, takich jak: cofnięcie zamkniętej karty, zduplikowanie otwartej karty, przycisk zamknięcia karty na każdej karcie i wiele innych. Przy tym dodatku zatrzymam się dłużej. Moja konfiguracja jest TUTAJ (prawym klawiszem na link i Zapisz element docelowy jako…). Żeby dodać ją do swojego Tab Mix Plus należy przejść do Narzędzia/ Tab Mix Plus – Opcje:

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

I otwieramy plik z moim ustawieniami które ściągnęliśmy. Jest to sprawdzona konfiguracja i myślę, że większości osób się spodoba, jednak trzeba się do niej przyzwyczaić. Oczywiście zachęcam do samodzielnej konfiguracji i dostosowania przeglądarki do siebie.

5. All-in-One Gesturesten bardzo ciekawy dodatek będzie wielkim udogodnieniem dla tych co nie lubią za dużo poruszać się myszką. Pozwala on na zamianę najczęściej używanych czynności na gesty myszką. Jego konfiguracja jest prosta jednak wymaga podstawowej znajomości angielskiego. Konfigurację znajdziemy w Narzędzia/ Rozszerzenia/na liści dodatków znajdujemy All-in-One Gestures/ i klikamy dwa razy na niego:

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

W zakładce Gestures Customization jest lista wszystkich gestów i tam także sami możemy ustawiać własne. Żeby wykonać gest przyciskamy prawy klawisz myszy i poruszamy myszką w odpowiednim kierunku.

Więcej dodatków znajdziecie TUTAJ.

————————-

Firefox oferuje także zmianę wyglądu całego interfejsu (ang. Theme), jednak mi najbardziej odpowiada standardowy wygląd. Jeśli chcecie spróbować czegoś nowego zapraszam TUTAJ.

To by było na tyle, w razie jakiś problemów lub pytań zapraszam do komentarzy.

Wielkanoc

kwiecień 15, 2006

Hmm święta, dla wielu czas radosny, ale czy taki powinien być? Jak tak obserwuje ludzi dokoła to mam wrażenie, że nie wiedzą o co w ogóle w tym wszystkim chodzi. Na przykład w życzenie sobie w Wielki piątek „Wesołych świąt” można porównać do „Wesołej stypy i miłej imprezy na pogrzebie”. Pewnie zaraz mnie ktoś zjedzie ale już jestem przyzwyczajony, bo wczoraj ks. proboszcz od Albertów praktycznie mnie ekskomunikował. Teraz to ja nie wiem gdzie pójdę do kościoła, może do cerkwi? Bo do św. Trójcy też już nie mam wstępu po starciu z proboszczem. Hmm trochę nie wesoło. Miejmy tylko nadzieje, że nie spłonę na stosie…

Mówią, że tęsknota jest po to żeby jej nie rozumieć.
Mówią, że tęsknota jest piękna wtedy gdy ktoś ją czuje.

—————————————————————————————–
A tu macie piosenkę która się rzadko komu podoba ale mi za to bardzo. Do tej pory miałem ją w nędznej jakości teledysku a dzisiaj dzięki jakże cudownemu Bearshare Pro (hehe wy takiego nie macie, nio chyba, że ktoś tak jak ja szukał tydzień cracka :D ale warto było bo wyszukuje dużo więcej i ściąga dużo szybciej niż normalny Bearshare, pewnie niedługo go tu umieszczę nie bójcie nic) udało mi się ściągnąć mp3 (192kbps bo 128 to syff :P):
LINK

Kraków

kwiecień 10, 2006

Eh co tu dużo mówić Kraków jest the best :D. Już nie mówię o tym, że to istne lachonarium :D (tu na pewno są niepijące lachony :D) ale ogólnie klimat i wszystko jest git. Jest przynajmniej co robić. Wyskoczyłem dzisiaj z sister do shop’ów, wchodziliśmy do wszystkich sklepów jakie byli (o francuskich nazwach których nawet nie potrafię wymówić) żeby oczywiście ostatecznie wejść tam gdzie Majlo czuje się najlepiej :D czyli do normalnego sklepu zwanego potocznie skateshop’em :D (nio zahaczyliśmy też o Hause ale do tego wole się nie przyznawać :P). Potem wybraliśmy się do kina na Ice age 2 i musze Wam powiedzieć, że filmik całkiem całkiem :D, jest kilka lolowych akcji, ogólnie to polecam! Podsumowując moja sister jest git a co faza z nią nie leci… (w końcu to moja rodzina) :D a jeszcze bardziej jest git jak mieszka w Krakowie. Pozdro!
P.S. Aha dzisiaj o mało co nie udało mi się wkręcić babce na przystanku, że dzisiaj autobusy jeżdżą inaczej bo jest święto lasu :D lol

Niedziela

kwiecień 10, 2006

Wiecie co? Tak sobie myślę, że chyba cosik jest nie tak z tą niedzielą. Możliwe, że kościół przesadził zmieniając sobie sobotę na niedziel. Mam takie dziwne odczucie, że większość niedziel jest nędznych: albo KTOŚ (tylko jedna osoba mnie tak dobija ;] i wiem, że działam na tą osobe tak samo ;] więc jesteśmy kwita ;)) do mnie zadzwoni albo zagada na gg albo co gorsza spotkam tego KOGOŚ, albo wypadnie mi coś niespodziewanego,albo tak jak dzisiaj dorwą nas dresiki, albo coś innego, ale zawsze cosik się stanie, że ten dzień kończy się marnie. I z tego co obserwuje to nie tylko ja mam takie odczucie. Może coś robimy źle… jak myślicie? Czy wy macie też takie odczucia?
———————————————————————————–
A to pioseneczka dzisiejszego dnia ;]:
LINK (ostrzegam, że jest duża ok. 14 MB ale za to jakość max :D)

Przeworsk – Spotkanie młodych

kwiecień 9, 2006

Siemka! Co za dzień! Normalnie zapodaliśmy dzisiaj faze na maxa. 4 LO to potrafi się rozkręcić. Zacznijmy jednakże od początku. Wstałem o 12:20 a o 12:43 siedziałem już w pociągu do Przeworska. W tym krótkim czasie co dziwne zdążyłem zrobić multum różnych rzeczy, a nawet się ogolić (chociaż nie dokładnie :P)! Nio ale nic, jak już cudem udało mi się zdążyć i kupić bilet, to zajęliśmy dzielnie miejsca. I jak to z Maciejem bywa muza w głośnikach musi być. Wyciągną jakieś pudełeczko (co się potem okazało, że to wzmacniacz który sam złożył poprzedniego dnia) kilka kabelków, kondensator, dwie bateryjki i odtwarzacz mp3, zaizolował wszystko, posklejał i BUM!! Techniawke zapuścił! Chociaż to techniawka ale i tak lepiej siedzieć. Było spoko dopóki konduktor nie przysze i musieliśmy ściszyć (i tak cud że przyszedł tylko po to :x). Jak już dotarliśmy na miejsce (wprawdzie żaden z nas nie wiedział gdzie trzeba wysiąść ale dzielny Majlo sysko się dopytał) powstał nowy problem. Żaden z nas nie znał Przeworska, wprawdzie szła grupka Lachonów, ale wiedziały tyle samo co my. Nio to cosik tam do nich zagaliśmy i zostały zaliczone do oficjalnie wyrwanych Lanchonów przez Majlo , potem zaczepiliśmy gostka co się nastrachał, że chcemy go klepać albo cuś, nio ale jak mu piknie pokazałem jak wyglądają ludki których szukamy to nawet pokazał nam drogę. Z tym, że przeszliśmy z 500m i znowu się zgubiliśmy. Wtedy Tobi wykonał telefon: „Cześć! Gdzie jesteśmy…” (odzew w słuchawce) „a jest blondyna?” nio i tak się nic nie dowiedzieliśmy dopiero znowu Majlo wyrwał jakiegoś kolesia i on na zaprowadził na miejsce. A tam siedziała ekipa: Kaczka, jej kumpele nio i Dorocia (która pali i się na mnie obraziła bo chciałem ją nawrócić, bo szkoda żeby taka fajna Panna się marnowała, nio ale w sql ją jeszcze nawrócę nie ma co :P) i jej kumpele. Nio i tak się przysiedliśmy do nich, potem wpadł Ks. R., Żaba i reszta ekipy, no i się zaczęła faza :D. Sprawa wprawdzie nie wyglądała za ciekawie bo tak: Ks. R. nie może pętać panienek, Żeby pilnowała Kaczka :D (lol jak to brzmi), Tobi wierny swojej Ex…terze :D, Maćko znalazł sobie już kolegożanki na GG (lol!!!! Ale o tym potem!! !!), Gefcio był zajęty uciekaniem przed pannami które spętał poprzedniego dnia i które się dobierały po pijaku do niego :D, Duży leczył kaca, Szkółek gdziesik znikną, Szylwuś został In hause z swoją wybranką… no i cio? Zostałem sam? Tyle lachonów a Ci nic! Syskie moje! :D No i się zaczęło! Najlepszy był chyba wyryw na sklep spożywczy :D, mówię Wam to działa! Nio i tak sobie stoję i robie z siebie idiotę a tu nagle :O ktoś kogo bym się tam nie spodziewał, nio i miałem zajęcie na następne kilka godzin, poczym się do mnie odezwała i o mało nie zemdlałem :D ale Ona zawsze tak na mnie działa :P. Heh a co było potem? LoL!! Poszliśmy po kolegożanki poznane przez Maćka na GG. Ustawiliśmy się z nimi, przychodzimy a tam… istny pokaz dlaczego nie wolno nadużywać solarki! Panna wyglądała na jakieś 38 lat, normalnie Afryka! Jak Ją zobaczyłem to od razu Esc… nio a wtedy Ks. R. uczył mnie jak wyrywać lachony :D. Siedział On, potem ja a koło mnie Dorocia :D nio i sysko wypróbowywałem na niej :D. Pierwszy wyryw, Ks. R. do mnie: „A oglądasz może Hugo?” nio ja troche zjechałem, nio ale co się będę wymądrzał, wkońcu Ks. zna się na rzeczy, podjechałem tak do Doroci… i kurcze podziało :D. Wtedy Ks. zajechał hardziorem, tutaj zacząłem się obwiać o własne zdrowie: „A ile ważysz?” :| hmmm? Nio i podjechałem z tym do Doroci i co dziwne dowiedziałem się, że waży 55 :D. Ale to już nie podziało tak ładnie jak Hugo :D… cosik potem Ks. wyskoczył jeszcze z jakąś reklamą ale to już całkiem nie podziałało i Dorocia się obraziła . Wtedy wpadałem na pomysł, żeby wyrywać Panny na ulotki! Na początku mnie wyszydzili ale jak zobaczyli, że to działa :P to od razu napisali swoje nr kom na ulotce i zaniosłem do jakiś luff :D a niech chłopaki mają. Pofalowaliśmy jeszcze trochę między innymi próbowaliśmy wkręcić telewizji Rzeszowskiej, że Ks. R. jest wielkim doktorem i prawdopodobnie będzie przyszłym Papieżem ale nie uwierzyli nam. Potem się wszyscy rozeszli a ja zostałem na ławeczce z Pannami z 1 E :D (kto wtajemniczony ten wie … :x) Nio a potem się zmyłem do Kirche bo koncercik był i też systo było. Nio i wróciłem zu Hause. Nio i tak to właśnie było. Pozdrówki dla wszystkich Panienek które tam wyrwaliśmy!! :D Bay! ——————————————————————————————-

A tu macie pioseneczke która chodziła za mną dość długo a nie wiedziałem jaki ma tytuł, na pewno znacie i macie ale jak by co to miło sobie przypomnieć :P:
Liquido_-_Narcotic.mp3

A tu pioseneczka z filmu, chodzi za mną jej tekst, może się wam spodobać ;]
Liz_Phair_-_Why_Can_t_I.mp3

Start

kwiecień 7, 2006

Siemka barbocle. Nio to witam na nowym blogu. Tak sobie czytam blogi „znajomych” informatyków, które dość różnią się od tych które Wy zwykliście czytać. Nio i tak sobie założyłem cosik podobnego. Dzięki WordPress doprowadziłem wszystko do postaci która najbardziej mi odpowiada, a podział na kategorie pozwoli Wam czytać tylko to co was interesuje. WordPress importował syskie notki i komenty z google i jest good. Nio to papatki…